Wracam do pisania!
Zaraz, kim ty jesteś...
Kiedyś prowadziłam bloga. Prowadziłam go prawie rok. We wrześniu coś przestało pykać i go rzuciłam. A dziś wychodzi na to, że zaczynam od początku.
Tym razem z pomysłem.
Dobrym aparatem.
I lepszą sobą.
Tym razem z pomysłem.
Dobrym aparatem.
I lepszą sobą.
1. Kocham swoje imię. Podoba mi się bardzo mało żeńskich imion polskich, ale Łucja bije wszystkie na głowę.
2. Na pytanie "film czy książka" parskam śmiechem. Książki są potrzebą ludzkości, przynajmniej mojej egzystencji. Kocham fantastykę i książki psychologiczne. Moje ulubione tytuły to cała saga Upadli i Szukając Alaski. Trudno podać dwa tytuły, kiedy czytasz na okrągło. Na okrągło, na okrągło, na okrągło.
Do biblioteki staram się zawitać co tydzień/dwa.
3. Jestem kolekcjonerką rzeczy z Sanrio i MLP. Kiedyś pokażę tu całą kolekcję.
4. Nie mam ulubionych zespołów, piosenek, zespołów muzycznych. Mam bardzo różny gust, Najczęściej słucham (proszę przygotować się na monolog) Yung Leana, DIE ANTWOORD, Iron Maidenu, Nirvany, After School'a (?) Gansów, Rolling Stonesów, R.E.M.'u.
5. Pierwszy list (własnoręczny i z naklejkami!!!) napisałam ok. 10.10.2013 r. do dziewczynki, której poznałam, bo była córką pracowniczki mojej mamy. Jest ona dziś moją najlepszą przyjaciółką, a my wciąż korespondujemy, bo spotykamy się niestety bardzo, bardzo rzadko.
![]() |
| dla jasności: Ola po lewej |
Mam urodziny równe 13 dni po urodzinach Oli, w roku 2014 miałyśmy dwuosobowe urodzinowe przyjęcie (byłyśmy małym księżniczkami, to słodziutkie), z którego pochodzi to zdjęcie (moja Olcia jest osóbką z tyłu).
6. Kiedy rozpuszczę włosy sięgają mi one do pasa. Nie chcę ich przycinać, ale nie chcę, żeby były dłuższe. Są teraz idealne. Bardzo, bardzo się plątają, ale po rozczesaniu są miękkie jak maleńka kaczuszka i są bardzo ładne.
7. Kocham Szkocję. Fakt, byłam w niej raz w życiu (maj 2014, na Komunii córki mojego chrzestnego), ale marzę o mieszkaniu w Szkocji. Oczywiście, kocham Japonię, ale czuję, że to Szkocja jest moim miejscem. Cudowne było to, że nikt nie patrzył dziwnie na różową dziewczynkę z kocimi uszkami na łbie skaczącą po rynku, która w między czasie śpiewała japońską kołysankę, napychając się Mikado, bo pizza z marketu nie jest smaczna.
To mój dom, chyba.
Kocham to zdjęcie, jest przecudowne. Zresztą, jak wodospad niedaleko nas. Zapiera dech w piersiach.
8. Moim ulubionym (a właściwie jedynym serialem, jaki oglądam...) jest Wspaniałe Stulecie, awww. Ogólnie, to nieczęsto oglądam telewizję, jedynie wyżej nadmieniony serial, rzadziej Piękną i Kuojona na telewizji dla niedorozwiniętych dziewczynek (czytaj: VIVA).
9. Uwielbiam spacery, ale nie po swoim mieście i nie ze znajomymi. Nie wiem czemu. Albo sama z psem, z rodziną, albo z Olą, ale to też raczej rolki.
10. Uwielbiam warkocze, jednak nie umiem ich robić, a nikt nie potrafi mnie nauczyć. Jedyną fryzurą, jaką umiem zrobić są dwa kucyki (nie, nie potrafię zrobić jednego, bo włosy za bardzo się plączą...).





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz